Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Muzeum Spokoju – pomysł na weekend

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

... a jest nim: Muzeum Rolnictwa... Cóż ciekawego można tam zobaczyć? W wyobrażeniu wielu z nas, którzy w Ciechanowcu jeszcze nie byli - nic.

Zaprosili – pojechałem i wiem, że jeśli tylko czas pozwoli, to będę tam wracał. Teren muzeum to świetnie zagospodarowane 20 ha, na których każdy znajdzie coś interesującego dla siebie. Ja, mieszkaniec dużego miasta, jestem tym miejscem zachwycony.
Pierwszą niespodzianką było zakwaterowanie. Chaty z bali, kryte strzechą wróżyły ciężką noc. Wystarczyło jednak przekroczyć próg jednej z nich, a wizja spartańskich warunków i snu na pryczach stojących na klepisku pęka jak mydlana bańka... Funkcjonalnie, prosto i gustownie umeblowany pokój z telewizorem na ścianie, wyposażony w porządną łazienkę nie odbiega standardem od oferowanych przez trzy, a nawet czterogwiazdkowe hotele. Pastelowe, naturalne kolory, drewno i lniane zasłony dodają subtelnego i jeszcze lepszego klimatu. Niesamowity kontrast.

Pierwszy spacer po terenie uświadamia mi, że muszę się na czymś skoncentrować. Mam tylko dwa dni, a to mało na dokładne zapoznanie się ze wszystkimi atrakcjami przygotowanymi przez organizatorów.

alt
alt
Trafiłem na pokaz zabytkowych ciągników i ciągówek. Na fotografowaniu tej bogatej kolekcji, której sprawność techniczną zaprezentowali m.in. pracownicy muzeum, spędziłem całe popołudnie.

Po kilku godzinach zwiedzania nadszedł czas na odpoczynek. Pięknie zrekonstruowana, ziemiańska altanka z widokiem na staw i, o dziwo, sprawny młyn wodny, który wieczorem dzięki doświetleniu tworzy romantyczną atmosferę posłużył doskonale wieczornej kontemplacji przy szklaneczce lokalnego piwa...

Słowa jednak tego nie opiszą... Zapraszam do obejrzenia galerii, ale do tego, żeby zrozumieć moje zauroczenie, trzeba tam pojechać i samemu zweryfikować moje spostrzeżenia. Po powrocie zacząłem namawiać rodzinę na wypad do Ciechanowca, a dzięki zdjęciom, które tam zrobiłem oraz entuzjastycznemu opisowi okazało się to całkiem proste...

Pierwszy spontaniczny i szczery tekst reklamowy... Dawno się tak nie bawiłem jak w Ciechanowcu, a za zaproszenie serdecznie dziękuję: Piotr Żyła

alt
alt

Zdjęcia: Piotr Żyła i Rajmund Damaz (też chcą tu wrócić...)

Dla pierwszych kilkudziesięciu czytelników, którzy akredytują się na serwis informacyjny Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu mamy super bonus w postaci pobytu w muzealnych pokojach gościnnych w specjalnej cenie (tylko 50 złotych za dwie osoby)

http://muzeumwciechanowcu.biuroprasowe.org/formularze/akredytacja/

Jesteś tutaj: Podróże Podróże Muzeum Spokoju – pomysł na weekend