Jakoś niespecjalnie spieszyło mi się by odwiedzić stolicę Szwajcarii, nauczona doświadczeniem, że stolica przeważnie jest szarobura i nijaka stwierdziłam - "odpuszczam sobie". I pewnie długo by jeszcze tak było, gdyby nie obowiązek patriotyczny i obywatelski - czyli wybory prezydenckie AD+ 2010. I jestem zła sama na siebie, że tak długo zwlekałam z odwiedzeniem tego pięknego miasta. Zapewne zdjęcia tego nie oddają, bo to tylko migawka zatrzymana w czasie, ale gdybyście mieli okazję - zobaczcie ten przeuroczy zakątek Szwajcarii! Ja szczerze polecam.
Link do galerii: http://kronikarz.org.pl/galerie/category/84-moja-szwajcaria-berno-fotoewa-alicja-slomska
















