Głęboczyzna to dość wąski, głęboki wąwóz na południe od centrum Kazimierza. Jego nazwa, która wydaje się mieć związek z dużą głębokością, pochodzi jednak od nazwiska - gdyż jak podaje Jadwiga Teodorowicz Czerepińska - w 1645 r. w pobliżu kościoła Najświętszej Marii Panny wymieniany jest "grunt Głęboczyńskiego". Najłatwiej tu dotrzeć tu słoneczną ulicą Cmentarną. Nazwa może niezbyt kojarzy się z przyjemnym spacerem, ale właśnie spod bramy cmentarza, która swego czasu prowadziła do ogrodów farmaceuty Lichtsona tuż przy rynku, rozpościera się jeden z najpiękniejszych widoków na Miasteczko z jego najważniejszymi budowlami i Wisłę.
Podróżni zmierzający do popularnego „turystycznego trójkąta lubelszczyzny" zwykle skupiają się na jego wierzchołkach: Puławach, Kazimierzu Dolnym i Nałęczowie, zupełnie zapominając o bokach. I gdy Kazimierski Rynek czy Park Zdrojowy w Nałęczowie tętni życiem, okolice, choć atrakcyjne architektonicznie i przyrodniczo, z reguły świecą pustkami.
A przecież właśnie w tym regionie – między Puławami, a Kazimierzem znajduje się teren najsilniej pocięty wąwozami lessowymi w całej Europie! Na 1 km2 przypada tu ok. 10 km długości wąwozów. Warto odwiedzić to miejsce nie tylko dlatego, że jest unikatem na skalę europejską. Ściany wąwozów osiagające niekiedy 10 m robią naprawdę niesamowite wrażenie!
LESSOWE WĄWOZY
Lessowe Wąwozy dzieli się na 2 typy: pierwszy z nich to wąskie kaniony, o łagodniejszych zboczach, które zostały ukształtowane w sposób naturalny. Drugi typ to głębocznice, o płaskim dnie i pionowych ścianach, miejscami odsłaniające korzenie drzew (jak w lesie namorzynowym podczas odpływu), innym razem szczelnie pokryte przez porosty. Głębocznice zostały utworzone w miejscach, gdzie na wzgórzach poprowadzono drogi do okolicznych pól.
Link do galerii:












