Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Moje Chiny 3

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Tyle myśli jeszcze mi się kołata po głowie, jeszcze tyle jest do powiedzenia, jeszcze tyle wciąż się przypomina ... Chyba powinnam przyjąć zasadę mojej Mamy, która po powrocie z wycieczki a także podczas jej trwania ciągle coś notuje ... by nie zapomnieć. Jest to sposób, bez wątpienia .... by pomóc ulotnej pamięci!

eas ... ale ale ale ... O tym "praniu mózgu" ... to niestety prawda ... Będąc w chińskiej fabryce czy będąc we fabryce europejskiej, w której większość zatrudnionych stanowią Chińczycy ... musisz pamiętać o jednym! Chiny dla współczesnego Chińczyka zaczynają się na epoce Mao Tse-tung-u, wielkim wodzu, ojcu narodu. Nic co było przed - się nie liczy ... a jeśli się liczy to było złe! W przeciwieństwie do mauzoleum Lenina w Moskwie ... mauzoleum wielkiego wodza jest otwarte w określonych godzinach, ba raptem 2 godziny w ciągu dnia !!!! - to z części 2 ...

Cenzura życia

... a dla mnie to niedostatek wiedzy ... - nie udało mi się niestety "wywiedzieć"  ... co było w ich rozumieniu przed "wodzem", dowiedziałam się tylko, że to były inne czasy i inne Chiny. Może to i sposób na Polaków, którzy wciąż żyją dniem wczorajszym? Stawiamy pomniki, walczymy o symbole ... a tu ciach i znów gwarowo "co było a nie jest ..."... Jednak! Skoro ten naród nie ma przeszłości, bo wszystko zaczęło się "po" - to pozazdrościć tylko ich dbałości nad tym "co było" !!! ...  Przykład? A proszę bardzo - muzea, zabytki, osiedla, chiński mur, świątynie, parki, muzyka ...

... i muszę tu i teraz dopowiedzieć, że Chińczycy są bardzo zainteresowani światem... mimo ograniczeń, które nakłada państwo -  oj, tak są ograniczani o czym przekonałam się na własnej skórze, gdy chciałam prosto ... na "żywca" dodać galerię z Pekinu. A tu klops! Nie można, strony internetowe są blokowane, na wszystkie polskie portale mogłam wejść tylko w Szanghaju, a w Pekinie już nie! Nawet się głośno śmiałam do męża, że agencje prasowe i telewizyjne, portale i tym podobne zakrakałyby Chińczyków, gdyby np. nie mogły dodawać  bieżących relacji z EXPO ... tylko z opóźnieniem ... a ja z takim opóźnieniem mogłam - musiałam w Chinach czytać informacje zamieszczane np. w INTERII ... Katastrofa.

easOgraniczenia w normalnym życiu to także codzienne pogadanki o wyższości ustroju komunistycznego i lekcja historii z dzisiejszych Chin, to niestety także składana samokrytyka. Byliśmy świadkami takiego "uświadamiania" w jednym z hipermarketów, gdzie "druga zmiana" rozpoczynała swój roboczy dzień. Ograniczenie to także telewizja - był to czas, gdy trwały mistrzostwa świata w piłce nożnej - a w chińskiej telewizji z napisem "na żywo" pokazywane były mecze z dnia poprzedniego ... Nie wiem czy to także przejaw cenzury czy tylko opieszałość poczty ..., ale nasze kartki z pozdrowieniami, które wysłaliśmy do Rodziny doszły do adresatów - uwaga - po miesiącu !!!

Moimi przewodnikami po Szanghaju byli - oczywiście mój mąż oraz Sisi i Tomas - ona Chinka, on Szwajcar i ich córeńka Anja, którą podziwiam za cierpliwość dla marudzących i wciąż chcących więcej Polaków, zwłaszcza ... nienasyconych wiedzy i doznań Polek, którym egzotyka Chin wciąż podsuwała nowe pomysły :D

Jak już Wam wcześniej wspomniałam - mnie EXPO nie interesowało, chciałam zobaczyć normalne Chiny, normalne miasto. Sisi jest niezastąpiona w tym względzie - zaczęła nasze zwiedzanie ... od centrum handlowego w centrum miasta ... Cholera... na samą myśl już mi było nie dobrze, bo niestety należę do osób, które nie cierpią kupowania ... czy ... zwiedzania miasta za pośrednictwem centrum handlowego :(

Ale za to centra handlowe mają ten plus, że jest tam KLIMATYZACJA !!! ... i to było haczykiem, na który dałam się złapać! Wierzcie, nie było źle! Ponieważ zbliżała się godzina lunchu w jednej z restauracji zrobiliśmy sobie postój na jedzonko. Oczywiście - kuchnia chińska.

Nowoczesność w każdym calu - tak bym mogła określić i centrum handlowe i restauracje. I w tym komunistycznym kraju możesz kupić praktycznie wszystkie europejskie czy światowe marki! Uśmiech na naszych twarzach wzbudził widok ... polskiej wódki i szwajcarskich czekolad :-)

Pamiętajmy, że w chwili obecnej 80% produktów na rynki światowe pochodzi z Chin. Są legalnie produkowane na zamówienie czy na podstawie zakupionych licencji w Chinach. I tu także mieliśmy pewną przygodę -

eas- wiadomo jedziesz do kogoś ... to "z gołą ręką nie pojedziesz", o ile nie mieliśmy problemu z zakupem dla "dorosłych" to dla dziecka już powstał taki problem. Chcieliśmy koniecznie coś polskiego. W jednym ze sklepów zabawkarskich w naszym kochanym Słupsku zobaczyliśmy maskotkę - bociana. No chyba to będzie dobry wybór! Patrzymy na metkę i ... oczom nie wierzymy "Produkt polski wyprodukowany w Chinach" - no cóż ... Z Chin przyleciał do Polski, i z Polski wrócił do Chin.



Będąc w Szanghaju masz wrażenie wielkiej nowoczesności miasta. Ale z jednej strony widzisz olbrzymie wieżowce a z drugiej ... małe zapomniane przez  "moderatorów"  stare prawie rozpadające się domki przy wąskich uliczkach, zacienionych wieżowcami. To stary Szanghaj, który powoli odchodzi w zapomnienie, a który jest przepiękny! Powstały za czasów bytności Europejczyków z przepięknymi domkami, parkami budził mój podziw. Ciche i spokojne uliczki, zacienione ogromem drzew aż sie prosiły o to by nimi pospacerować. Ale ten spokój to tylko pozory. Jeśli trafisz do starej dzielnicy francuskiej i pobłądzisz uliczkami trafisz na to, za czym mógłbyś zatęsknić będąc w Chinach. Jest jedna z uliczek, która proponuje turystom praktycznie same produkty czy kuchnie europejską! I powiem, że bardzo mnie zdziwiła postawa turystów ... zasiadających w pizzeriach czy restauracyjkach, zażerających się hamburgerami. Nie wiem co prawda jak Wy, ale ja uwielbiam odmienność kulinarną i jeśli gdzieś jestem to chcę jeść to, co serwuje kuchnia danego regionu, a na pizzę czy hot doga przyjdzie czas w danym kraju :D

Kuchnia chińska

easPoezja smaku. Odmienność. Dużo za małe pieniądze! Świeżość. Pierożki ... krewetki i brokuły na półtwardo z dużą ilością czosnku! I tylko dwie potrawy, które można spisać na straty - jaja po chińsku, od których już sam zapach odrzucał i ... kaczka po pekińsku, która mnie zawiodła.

Przed naszą wyprawą, motywując swoją decyzję, zamysł mojego męża był taki ... "Zabieram cię na kaczkę po pekińsku ... do Pekinu".  Wiele o tym smakołyku czytałam, m.in. ""Beijing kaoya", czyli kaczka po pekińsku, najsłynniejszy chiński smakołyk, pochodzi z Nankinu. Przepis wymyślili kucharze już za dynastii Ming (1368-1644), a kiedy na początku XV wieku dwór cesarski przeniósł się do Pekinu, zabrano również przepis na kaczkę, która od tamtego czasu nosi obecnie stosowaną nazwę." ... i pomyślałam: "może być pyszna"! Nie wiem czy trafiliśmy do złej restauracji czy może moje "szlacheckie" podniebienie było przygotowane na coś innego, ale ... zawiodłam się! Jedyną odmiennością było podanie sosu innego niż nasz np. owocowy i surowego ogórka i pory oraz cieniutkich naleśniczków, w które należało zawinąć mięso i warzywa ... A jaja po chińsku ... no cóż - już samym wyglądem nie zachęcają do spożycia ...
Z tego, co zobaczyłam w menu restauracyjnym /dobra rada - korzystaj z restauracji z menu obrazkowego, bo dogadać jest się ciężko! Nawet, gdy zapytasz kelnera czy mówi po angielsku ... zawsze usłyszysz odpowiedz "Yes, yes ssssser"/ kuchnia chińska to ogrom warzyw i pierożków. Bardzo często podają drób w różnej kombinacji z warzywami lub owocami. Nie jestem w stanie przekazać Wam samego smaku potraw, ale jeden przepis, który warto wypróbować ... zapodaje! Przyda się zwłaszcza tym, którzy kochają brokuły czy kalafior, ale nie przepadają za rozgotowanymi warzywami lub mają dość jedzenia z masełkiem czy bułką tartą :D

easBrokuły po chińsku - składniki

  • 3/4 kg brokułów
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 1/2 szkl. grubo siekanych orzechów
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 4-5 ząbków czosnku

Spłukać brokuły, odciąć kwiatki z cienkimi łodyżkami, dobrze osączyć. Można też użyć grubych łodyżek, obranych i pokrojonych. Zagrzać olej na dużej patelni - lub w chińskim woku - aż zacznie lekko dymić. Wrzucić orzechy, smażyć minutę dodać czosnek pokrojony dość drobno, smażyć około 1 minuty. Dodać brokuły i smażyć na średnim ogniu ok. 4 min. Wlać sos sojowy, potrzymać na ogniu minutę. Gwarantuję - poezja smaku! Ja po prostu się takimi brokułami ... "zażerałam" i ... teraz już inaczej nie mam zamiaru gotować :D

link do galerii: http://kronikarz.org.pl/galerie/category/201-ewa-a-i-mariusz-slomscy-szanghaj

http://kronikarz.org.pl/galerie/category/202-ewa-a-i-mariusz-slomscy-szanghaj

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Podróże Podróże Moje Chiny 3