W drodze do Richisau ...

czyli - wspomnienie zeszłorocznej przygody. Zima w pełni, więc czas wybrać się na sanki, narty czy po prostu połazić po świeżym śniegu. Jedziemy? !
Pojechaliśmy, a jak się zakończyło? - zobaczcie sami - Z A P R A S Z A M :)
link do galerii : http://kronikarz.org.pl/galerie/category/210-w-drodze-do-richisau-
PS. ... i nie dojechaliśmy.
Droga zamknięta ...












