Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Od pirackiej republiki do stolicy królestwa

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

 
Najsłynniejszy zabytek Rabatu - Wieża Hassana to ogromny minaret Fot. Artur Aulich
Najsłynniejszy zabytek Rabatu - Wieża Hassana to ogromny minaret Fot. Artur Aulich
MAROKO. Rabat zwany bywa często białym miastem

Stolica Królestwa Maroka, Rabat, jest miastem spokojnym, kosmopolitycznym i względnie cichym. No i jest w nim czysto! Leży przy ujściu rzeki Bu Regreg do Atlantyku.

 


 

 

Rabat (arab. Ar-Ribat) - wyjąwszy dwa krótkie okresy - pełni funkcję stolicy Maroka od czasów francuskiego protektoratu. Centrum państwa stał się w 1912 r., kiedy to Francuzi postanowili pozbawić stołeczności Fez. Nowa stolica leżała na wybrzeżu - łatwo było ją bronić oraz zaopatrywać - z dala od niepokornego Fezu i niepewnego Marrakeszu. Od uzyskania niepodległości w 1956 r. Rabat jest siedzibą rządu i króla.

W VIII wieku p.n.e. Berberowie założyli osiedla w rejonie nekropolii Chellach. Potem przybyli Fenicjanie i Rzymianie. Ci ostatni zbudowali osiedle - znane jako Sala Colonia - nad rzeką zwaną dziś Bu Regreg. Przetrwało ono rozpad cesarstwa rzymskiego i stało się siedzibą niepodległego królestwa Berberów.

Do dziś niewiele zostało z rzymskiego miasta. Wokół nekropolii merynidzkich (został tutaj pogrzebany Abu al-Hassan Ali i jego żona) Chellach a qubbą (mauzoleum świętego męża) rosną bujnie dzikie drzewa figowe, oliwne, pomarańczowe, grapefruitowe i bananowe. Uwijają się tłumy bocianów i ibisów. Trudno nie zauważyć minaretu, na szczycie którego bocian zbudował sobie gniazdo. Chellach jest miejscem niezwykłego spokoju. Widać cele uczniów i mihraby (nisze modlitewne), ponieważ znajdowała się tu medresa (tradycyjna szkoła muzułmańska), ufundowana przez Abu al-Hassana Alego. Zainteresowanie wzbudza mętny stawek, obsiadły przez koty, który okazuje się być miejscem pielgrzymek kobiet. Przynoszą one ze sobą gotowane jajka, obrane ze skorupek, i karmią nimi żyjące tutaj węgorze, wierząc, że to przyniesie im upragnione potomstwo.

Zdaje się, że mieszkańcy Sala Colonia przyjęli islam od arabskich przybyszów pod koniec VII stulecia. Miasto nie wzbudziło większego zainteresowania pierwszych dynastii marokańskich, Idrysydów i Almorawidów, i - wraz z zamuleniem portu - podupadło. Dopiero przybycie Almohadów w XII wieku zmieniło bieg jego historii. Z Rabatu uczynili bowiem bazę wypadową dla wypraw przeciwko chrześcijańskiej rekonkwiście w Hiszpanii.

Szczytowy okres świetności Rabat przeżywał za panowania Yacouba al-Mansura (znanego jako Zwycięski). Po zakończonych powodzeniem kampaniach hiszpańskich Ribat al-Fatah (zwycięska twierdza) stał się wielką stolicą. Al-Mansur rozkazał wznieść potężne mury, dobudował do kazby bramę Bab Udaja i rozpoczął (w 1195 r.) budowę meczetu, który miał być najwspanialszy w świecie muzułmańskim. Kres tym planom położyła śmierć władcy (1199 r.). Wielkiego meczetu Hassana nigdy nie dokończono - do dziś pozostał zeń tylko imponujący, nieco przysadzisty minaret, który jest najsłynniejszym zabytkiem Rabatu - Le Tour Hassan (Wieża Hassana). Wieża, w zamierzeniach ponad 60-metrowa, ma 44 m wysokości. Z przylegającego do niej meczetu, zniszczonego doszczętnie podczas trzęsienia ziemi w 1755 r., nie zostało prawie nic oprócz kilku kolumn.

Obok wznosi się mauzoleum Mohammeda V, w którym spoczywają zwłoki dziadka i ojca (Hassana II) obecnego władcy. Bogato zdobiony grobowiec, zbudowany w tradycyjnym stylu marokańskim, zajmuje otwartą komnatę poniżej poziomu gruntu. Zwiedzający mogą go podziwiać z umieszczonej powyżej galerii. Wstęp jest bezpłatny, ale trzeba być stosownie ubranym. Jeśli ma się szczęście, można trafić na malowniczy ceremoniał opuszczania flagi państwowej.

Los miasta odmienił się w XVII w., kiedy z chrześcijańskiej Hiszpanii przybyli tu muzułmańscy uchodźcy. W tym samym czasie Rabat i sąsiednie Sale zasiliły tłumy chrześcijańskich renegatów, mauretańskich piratów oraz przeróżnych awanturników i włóczęgów. Zabrali się za przechwytywanie kupieckich karawel i statków wojennych, zwłaszcza powracających z Ameryki do Hiszpanii i Portugalii. Dostarczały one tak bogatych łupów - w postaci złota i niewolników - że w I połowie XVII w. oba miasta utworzyły niezależną piracką Republikę Bu Regreg. Nikomu nie udało się osiągnąć nad nimi pełnej kontroli. Łupili statki jeszcze w XIX w.

Rzeka Bu Regreg oddziela bliźniacze miasta Sale i Rabat. O ile jednak Rabat jest miastem kosmopolitycznym, Sale uchodzi za ostoję konserwatyzmu. Rabat jest administracyjną i polityczną stolicą królestwa; tu znajduje się pałac królewski, siedziba rządu i wszystkie ministerstwa. Ale król Mohammed VI przyjeżdża tu tylko w celach oficjalnych; prywatną rezydencję ma w Sale.

Dominująca nad okolicą i widoczna z daleka Kazba al-Udaja stoi na urwisku, z którego rozciąga się widok na ujście rzeki i Sale. Większość domów zbudowali muzułmańscy uchodźcy z Hiszpanii. Główny wjazd do kazby prowadzi przez Bab Udaja - olbrzymią bramę almohadzką zbudowaną w 1195 r. To jedno z tych miejsc w Rabacie, gdzie można wpaść w ręce naciągaczy i pseudoprzewodników. Niefortunnym pomysłem było wybudowanie ruchliwej obwodnicy tuż przy kazbie. Ucierpiała nie tylko estetyka; można sobie łatwo wyobrazić, jaki wpływ na zabytkowe budowle ma ruch uliczny.

Medyna w Rabacie powstała dopiero w XVII w. Warto się tam przejść, bo można ze spokojem pospacerować, nie oganiając się od natrętnych sprzedawców, jednak - jak wszędzie - trzeba uważać na torby i kieszenie. Ulica Rue des Consuls (nazwana tak od siedzib zagranicznych dyplomatów), gdzie sprzedaje się głównie biżuterię, kończy się miejscem, w którym w czasach piratów odbywały się targi niewolników. Handel niewolnikami został zniesiony przez Francuzów w 1912 roku.

                                                       AGNIESZKA JASKULSKA

Jesteś tutaj: Podróże Podróże Od pirackiej republiki do stolicy królestwa