Kasia miała dopiero 38 lat, a może aż 38, od 7 lat zmagała się z chorobą, ale wierzyła, że Jej się uda. Wierzyła, że dokończy to, co przerwała choroba, że pojedzie tam, gdzie chciała, że będzie mogła normalnie żyć i pracować, że skończą się wielotygodniowe pobyty w szpitalu, że skończy się ból, że szpik się przyjmie ... O życiu i chorobie, o nadziejach, szansach i pomocy rozmawiałyśmy ...
Kasia odeszła wczoraj wieczorem ...
K A T A R Z Y N A T R E I T
1 9 7 3 - 2 0 1 1

Dim lights Embed Embed this video on your site












