Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Wiersze

wiatr

Email Drukuj PDF

psotny_wiatr

niespodzianie opadł na mnie dziś w ogrodzie
gdzie siedziałam zaczytana w cudne strofy
wiatr zanurzył w moich włosach swoje palce
i warkocze mi zaplatał to rozplatał
to znów delikatnie czochrał włosy

muskał szyję i opływał po ramionach
delikatnie wsunął ręce pod sukienkę
ja rumieńcem zaś spłonęłam zawstydzona
i poczułam jak mi krew pulsuje w skroniach

a ten trzpiot ani myślał dać mi spokój
coraz milej i zalotniej mnie dopieszczał

kiedy ucichł wyszeptałam rozmarzona
wróć tu kiedyś psotny wietrze do mnie jeszcze

łzy w deszczu

Email Drukuj PDF

zy_w_deszczu

brzemienne deszczem chmury
wiszą nisko można je dotknąć
wyciągam ręce i łapię krople

lubię chodzić w deszczu
wtedy nikt nie widzi że płaczę
przemykam między kroplami

ludzie ukryci pod parasolami
patrzą na mnie ze zdziwieniem
nie dbam o to co sobie myślą

deszcz łagodnie spłukuje żal
pomaga ochłonąć odetchnąć
pozwala powrócić do życia


kiedy rozswietlisz komuś niebo...

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

jola

trawiłam sercem czas mijany
nizinami ścieląc po bezdrożach myśli
i wszystko niezbadane smutnie gasło
żeby pozostać nie zdobytym

szepcząc cichutko w noc marzenia
wpatrzona w gwiazd plejady
poczułam nagle rzekę życia
tworzącą z wód piękne kaskady

i zapragnęłam lotu ptaka
by ujrzeć w życiu jeszcze szczyty
ty zapaliłeś wszystkie światła
i dzień się stał po mrocznej ciszy

(C) Jolanta Sztadhaus


to co jest końcem może być początkiem

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Łozowski droga nieskażona słowem
wije się w nieskończoność
białe płatki mrużą powieki
w kałużach zatopiona bylejakość
mieni się czekaniem

drepczemy w miejscu by nie robić śladów

których będziemy żałować



obraz autorstwa Krzysztofa Łozowskiego

Strona 1 z 84

Jesteś tutaj: Wiersze