Dają mi jeść regularnie
Czasem sprzątają klatkę
W wiosennym powietrzu zza prętów
Zamykam oczy i śpiewam najpiękniej jak umiem
Nie patrzy nikt oprócz kota
Ten siedzi i czeka cierpliwie
Na przekór kotu drę się rozgłośnie
Oni słuchają i mówią
Jakie śmieszne ptaszysko
Anna Habryn
Tagi:














