Zaplątana w swoje myśli
Zaplątana w swoje myśli
jak włóczka na starym kłębku
na nim sporo kurzu
przybrudzony nieco
niepotrzebny do niczego
kolor pobladł.
A co ze mną
czy też tak skończę
sama jedna zagubiona
zaplątana w czterech ścianach
niepotrzebna juz nikomu
bez koloru!
Myśli rozbiegane
oczy zapłakane
czy to ja ta sama co przed laty
pustka - cisza męczy
a może dobrze teraz
wiem czy nie wiem
co się stanie?
Jak długo potrwa
ta plątanina
może na zawsze już pozostanie.
Zaplątana w swoje myśli
zaplątana w życie...
Dorsi














