A pamiętasz Kochany tą jabłoń?
Tą głęboko w sadzie ukrytą...
Tak lubiłam się pod nią kiedyś
Mój Kochany z tobą spotykać.
W środku maja skąpaną w kwieciu,
Które roje pszczół wabiły...
Zapach słodki nam także Miły
Te spotkania nasze umilał.
Płatki białe dywanem legły,
A my na nich wtuleni w siebie.
Byłeś wtedy mi taki bliski...
Czemu dziś już nie jest tak?
Nie wiem ...












