wbij się w swoje stare dżinsy
te które masz w szafie od lat
przeszły one z tobą przez
niejedną bidę i wciąż szwy
trzymają mimo wielu łatek i łat
włącz magiczną czarną płytę
zapal świecę a najlepiej dwie
usiądź znów na parapecie
daj sercu pofrunąć wysoko
jak kiedyś bywało do gwiazd
na co dzień gonitwa za chlebem
obdziera nas z resztek marzeń
zrób sobie dziś wolne od świata
od zmartwień problemów i rad
uśmiechnij się znowu do siebie
bez powodu bez celu ot tak
na obłoku się chwilkę pobujaj
promień słońca we włosy wpleć
przed wieczorem wróć na ziemię
na kolacje okrój pachnący chleb
i posmaruj go ciepłym uśmiechem
z nim życie smakuje ciut












