kormorany zatoczyły krąg nad plażą
spoglądają z góry na puste gniazda
spinają się w locie w podróżny klucz
piasek błyszczy bursztynem złotym
w zaciśniętej dłoni biała muszelka
przypomina wczorajsze ciepłe dni
tak niedawno był tutaj tłok i gwar
przewrócony leżak wspomina lato
brzemiennie żagle łopoczą wiatrem
dzika plaża zastygła w niemej zadumie
wspominając kochanków westchnienia
z nadzieją, że kormorany powrócą ...












