
kocham babie lato wiatru uczepione
i liście niesione na jego ogonie
ptaki zatroskane na walizkach siedzą
zbierają sie w podróż za morze daleko
kocham panią jesień odzianą w purpurę
i te mgły jak mleko i szron o poranku
szare ciężkie chmury wiszące nad głową
kalosze i parasol ociekające na ganku
kocham blade słońce wiszące tak nisko
całujące czule asrtów małe główki
kocham absolutnie ja w jesieni wszystko
bez żadnych wytyków żalów i wymówki
kocham jesień ...












