
wywróżyła mi kiedyś cyganka:
będziesz miała męża i kochanka,
trójkę dzieci,
życie jak w bajce.
nie spełniła się przepowiednia.
nie mam męża,
mam dwie piękne córki.
mój kochanek z wiatrem odleciał,
zamiast bajki mam real paskudny.
ale miło się było łudzić.
z łezką w oku wspominam wróżbę.
wciąż mam serce otwarte na miłość,
czsęto siedzę na torbie podróżnej.












