
głosy dzieci dźwięczą jak u sań dzwoneczki
pora przyszła stroić dumne choineczki
pudła z bąbkami przyniósł wujek Adam
na pewno też będzie dzieciakom pomagał
Anulka i Zuzka Witek i Karolek
z wielką ciekawością otwierają worek
a w środku cudeńka błyskotki stroiki
piękne baletniczki drewniane koniki
choinka już stoi dumna na krzyżaku
pachnąca zielona rozłożysta taka
dzieciaki gdzie sięgną ozdoby wieszają
i tyle radości wokół tego mają
jeszcze tylko światełka i łańcuch zawiesić
dumne są ze swej pracy roześmiane dzieci
ze szczytu choinki spogląda aniołek
Azorek z Mruczkiem cichutko pod stołem
teraz już tylko czekać wypada cierpliwie
co położy Gwiazdor dzieciom pod igliwiem
czy spełni marzenia tych co grzeczne były
a rózgą obdaruje łobuzów gorliwych
zobaczymy niebawem












