Była to noc bardzo krótka
wigilia Jana- Sobótka,
panny wianki wiły
w kolory tęczy stroiły,
w Ojcowie nad Prądnikiem
zjawiły się z zalotnikiem
ów młodzian gdy księżyc się złocił
szukać miał kwiatu paproci,
a jak ojcowska wieść niesie
podobno zaginał w lesie
bo to była właśnie ta noc
gdy magia Kupały ma moc.
Jana Arasz
Tagi:












