Z pucharu ust Twoich
Spijam boski nektar
Sączę kropla po kropli-
-Jak podczas Dionizjii.
Aksamit warg rozgniatam
Niczym świeże maliny,
Delektuję się smakiem
Upajam,aż do tchu zatracenia !
Jak ćma ślepo podążam
Ku ogniu słońca,
choć jego żar rozpala,
-Nie gasi głodu
Namiętnego pragnienia..
Tak otumaniona
W soczystej klatce
Twoich miękkich warg
-Purpurą róży płonę
W jej pełnym rozkwicie !
Tagi:












