Deszcz dzwoni smutno o szyby
W dzień szary, dżdżysty i mglisty,
Nostalgia bierze mnie w tryby,
Czytam pożółkłe listy.
Liryczną piosenkę śpiewa,
W sercu coś kłuje srodze,
Powoli smutek dojrzewa
-Wspomnienia moje przywodzę.
Zaglądam w przeszlośc tajemną
Spowitą we mgle pamięci,
Co było, jest, będzie ze mną
-Ta myśl w mej głowie się kręci.
Trzeba pogrzebać te lata,
Które już nigdy nie wrócą,
Z przyszłością sie muszę zbratać
-Piosenkę nadziei nucąc.
Deszcz ucichł i słońce wstało,
Schowałam w kieszeń wspomnienia.
Radośnie serce zadrżało
-Odeszły precz utrapienia !












