I znowu cisza u g o d z o n a :
-Szczękiem otwieranego zamka,
-Płaczem dziecka ,
-Gwizdem wody w czajniku
Spokój i nadzieja w sercu r o z s t r z a s k a n e :
-Świstem ścieranch opon,
-Deszczem stukającym o szyby
-Duszącm pyłem kominów,
Czarnych, jak dymy krematoriów..
Na chwilę słyszę tykanie zegara ...
I znowu t r z a s k !
-Ktoś zbił szybę w oknie,
Posypało się szkło ,
Runęło o ciężki beton chodnika.
Doleciał krzyk z oddali !
K r z y k - skrzek starczy
K r z y k - sprzeciw maczanego chleba bez kartki
K r z y k- ostrzem bólu przeszywający
Beztroską radość wybitego okna,
Które dźwięczy jak warkot messerschmitta..
Dźwięk ustaje
-Krzyk gaśnie.
I znowu cisza
-Słyszę, jak bije serce przyrody,
A słowik swą piosenkę śpiewa..












