Wspaniała poezji Muzo
- Chętnie myślę o Tobie.
Ty wyjdziesz nawet spod gruzów,
Zaklęta na wieki w słowie.
Mogę zobaczyć Cię wszędzie,
Gdy świt, czy wieczór zapada,
Z nutką piosenki przybędziesz,
Czy w barwnych skrzydłach owada.
Przy świeczce,blasku księżyca
- Robisz się sentymentalna.
Bywa, że płoną Ci lica
I jesteś także banalna.
Lubię, gdy siedzisz w kawiarni
Albo w Warszawskiej Filharmonii,
Do ludzi chętnie się garniesz,
Uciekasz też na ustronie.
Nie bardzo lubię, gdy płaczesz,
-Bo wtedy płaczę wraz z Tobą,
Wybacz, nie umiem inaczej
- Cóż strofy Twe sprawić mogą !
Kroczmy, jak dwoje przyjaciół
Wspólnie trzymając za ręce,
Kontaktu z sobą nie tracąc
- I nic nie pragnę więcej !












