Czasem przeklinam twój dar ponad miarę ,
Innym razem wielbię cię wielce skrycie,
Choć wiem ,że dajesz ledwie chwil mi parę,
Bo jesteś dla mnie tylko, aż mym życiem ?
Umowy data z tobą nie jest znana,
Lecz z tą niewiedzą ja lepiej się czuję,
Może twa hojność zostanie mi dana
I ról mi kilka jeszcze wykreujesz ?
Nie wiem, na jaką ścieżkę znowu wkroczę ,
Czy prosta będzie, czy pełna zakrętów?
Nadzieję żywię, że się gdzieś nie stoczę,
Nie dam się porwać w ostry wir zamętów.
Chciałabym jeszcze czuć ciebie przy sobie
-Twój ciepły oddech i uśmiech radosny,
By delikatny twego tchnienia powiew,
Chciał przypominać barw paletę wiosny.
Byś otworzyło jeszcze bram podwoje,
-Do miejsc sekretnych, całkiem mi nieznanych
I oszczędziło wielu chorób, znojów
-Na czas jesieni kart niezapisanych…












