W szarych blokach, szarzy ludzie
Ich marzenia także szare
Życie idzie, jak po grudzie,
A kłopotów ponad miarę.
Szare myśli też na smyczach
Po ich głowach gdzieś się plączą,
Smutek w nich się zakotwiczył,
Rany żalu bardzo jątrzą.
Szara praca i rozrywka,
Szarość w oczach i na twarzach,
Zamiast brandy, tylko piwka,
Pić im często się przydarza.
Szare sny im także dane,
Szara pościel w szarych łóżkach,
Czy wieczności przypisana
-Czeka szara też poduszka?
Może choć ostatnie wrota
Im pokażą barwy tęczy,
Będą, jak kościelne wota
-Darem w zamian ich udręczeń…












