Setki godzin przegadanych
Zwierzeń setki, kaw wypitych,
Chwil radosnych, roześmianych,
Lecz czy przez to z sobą zżytych?
Czy ostatni łyk już piję
Naszej wspólnej znajomości?
Parę słów wydało wyrok-
Byś nie była już mym gościem.
Kilka ziarnek nagiej prawdy -
Zbyt uwiera twoje wnętrze,
Prędzej udasz, że mnie nie ma,
Niż mi przyznać rację zechcesz.
Teraz ty mnie skasowałaś
Automatem słów, jak bilet,
Żadnej szansy mi nie dałaś-
Ostrza żegnaj , wbiłaś sztylet!
Czy się jeszcze zobaczymy?
Tego dzisiaj sama nie wiem.
Nagle wszystko jest już inne,
Strach przed prawdą został we mnie...
Ostrze prawdy
Tagi:












