Czy wszystkie dzieci z ostatnich lat
Mają na imię minimalizm-
Z adekwatnym genem ich myśli
Czy idą pod rękę za pan brat
Z siostrami potrzeb minimalistycznych?
Czy liczbę i gabaryt marzeń
Można przydzielić jak mieszkane-
Podać metraż i przepis na nie?
Czy gramocząsteczki pamięci
Zniknęły, niczym wszyscy swięci
Z tradycją w aureoli chwale ?
Czy odłożone i zleżałe
Leżą, jak sprany obrus na dnie
W szufladach zakamarków myśli-
Do których klucze zagubiono,
Nowych jeszcze nie dorobiono,
A stare gdzieś zardzewiały?...
Czy dzieciom tym wzrok odebrano,
By przez wiatr ciągle smagane
Biegły nie oglądając się wstecz-
Ślepo potrącając trupy tych,
Którzy nie dotarli do celu
Z dumnie brzmiącym napisem sukces?
Barwa napisu tego inna-
Dla pojedynczego biegacza,
Może odmienny smak oznaczać.
Czy piękna tylko dla nielicznych?
To jest pytanie retoryczne…












