
Chciałabym żarem słońca
Twoje zmarznięte serce rozgrzać,
Rozmrozić żale i gorycze,
Odnaleźć słowa nawet w ciszy.
Przerzucić most między brzegami
Rzeki poglądów co nas dzielą,
Być w zgodzie z marzeń naszych snami,
Nastawić budzik wspólnym celom.
Potrafić ja zastąpić my ,
Koronę kompromisu włożyć.
Umieć współistnieć z twoim ty,
Udany razem tandem stworzyć.
Lecz moja chęć na nic się zda,
Bo patrzysz w całkiem inną stronę,
Ty nie znasz my, lecz tylko ja,
Gdy w nim zostanę, to utonę…












