Żarówka słońca nie zgasła,grzeje
Dzieci to kwilą, to się śmieją
A ptaki głośno śpiewają -
Darmowy koncert arii dając
I srebrne gwiazdy nocą
Przyszpilone do nieba czerni
Aksamitu migocą-
Swoim blaskiem w pełni
Pies wesoło macha ogonem,
A matrony jakże strudzone-
Plotkują rano na ławeczkach
O tym co, kto robi
I gdzie z kim mieszka.
Liść jeszcze koi barwą zieleni,
Choć czasem purpurą się już rumieni
A ja patrzę zamglonymi oczami
Na życie, co bezczelnie uśmiechem mami-
Mimo, że w objęciach czułych
Już Ciebie nie przytuli,
A Ty nie zobaczysz jego, zadowolonego -
Nadal pulsującego swym tętnem oblicza…











