
Na dworze szaro, buro.
Co robimy, gdy ponuro? -
Pod kołderką leżymy
Wtedy, gdy nas łamie w kościach
Lub wnętrzności nam szwankują,
Czy miłosne chęci czują -
Tak nam przyrost naturalny
Dzięki temu może wzrastać.
Wiele prądu oszczędzamy,
Nerwów pana i niewiasty.
Są i tacy co po pracy
Do teatru chętnie gnają,
Inni za to pod pierzynką
Swoje harce wyczyniają
I z pewnością to zajęcie
Napięcie mocno zmniejsza -
Zatem pracuj rodaku
Aby naród swój powiększać!












