Na wiekowych już ścianach tańczą
Pozory młodości rozedrgane
Radośnie promieniami słońca.
Kryją wilgotność zgrzybiałą,
Omszałość w objęciach pęknięć -
Dumną zieleni nadzieją.
Jeszcze wczoraj ich skóra młoda
Chętnie wabiła gładkością,
Dziś trądem dotknięta starości.
Jak jaszczurki ogon gubią -
Ich płaty jeden po drugim
Spadają powoli deszczem
Nie ożywczym, nie zbawiennym,
Lecz brzemiennym w swoje lata
Garbate, wychłostane czasem.
Choć już kolczyki przeszłości
Wyjęte z uszu kamienic -
To nadal noszą stygmaty,
A pamięć zabliźniona mieszka
W kamiennych, garbatych ramionach
Matek , tulących mocno przeszłość…












