Nie mam pomysłu na rymy nowe
Kartka za kartka sfruwa do kosza
Świat proza życia zawraca głowę
Zamiast baletek - wkładam kalosze
Szyby zalane wiosennym deszczem
Serce zaś ciągle o słońcu marzy
Nie wiem czy pisać mi warto jeszcze
Choć uśmiech nigdy nie znika z twarzy
W radosnych błyskach czczego rozumu
Tylko grafoman pisze dla siebie
Poeta pragnie poklasku tłumu
Wtedy się czuje jak anioł w niebie!
Jolanta Maria Dzienis












