
Chcę, żeby przyszło lato gorące,
Takie prawdziwe, ze złotym słońcem.
Nie chcę już siedzieć ponuro w oknie,
Patrząc jak wszystko w deszczu wciąż moknie.
Chcę się wykąpać wreszcie w jeziorze,
Zerwać malinę i schrupać orzech.
Pragnę w pachnącym, sosnowym lesie,
Słyszeć jak echo wśród drzew się niesie.
Chcę się opalać w promieniach słońca,
Z zachwytem mówić, że jest gorąco.
I bardzo wiele dałabym za to,
Żeby w tym roku przyszło takie lato!
Jolanta Maria Dzienis












