
Myślę, że myślę, a myślę naprawdę.
Śnię sny szalone i nie śnię w ogóle,
Pomysły rozbijam jak orzechy twarde,
Żyję, czy nie żyję, gubię się w szczegółach.
Mówisz, śmieszna jesteś miła śmigłonoga.
Śmiej się więc serdecznie, nikt Ci nie zabrania,
Ciągle mam przed sobą długą, krętą drogę,
Nie zatrzymuj dłużej, świat mam do poznania.
Czy jeszcze powrócę? Nie mogę obiecać.
Może życia tego na powrót nie starczy,
Nie chcę próżnej nadziei u nikogo wzniecać,
Czekaniem na cud taki pamięć swą obarczę...













