
Braciszku mały, podaj mi swą dłoń
W sny moje lekko pożeglujmy dziś
Tam czeka nas błękitów pełna toń,
Szmaragdem płonie każdy drżący liść
W rozbłysku złotym kapryśnego słońca,
I w pieśni co ją nuci psotnik wiatr
Tęczowym blaskiem zalśni każda kropla
Nektaru co go pijesz ze mną wraz
Tam skrzydła będziesz miał u ramion
Gdy tylko wznieść się chcesz do gwiazd
Poczujesz się jak Zeus, Wisznu, Amon
A nie jak pisklę wyrzucone z gniazd.
Podajesz dłoń, zamykasz sennie oczy
Piaskowy Dziadek dmuchnął ci już w nos
Idź za mną, tam ból cię nie zaskoczy
Wraz ze mną zaśmiejesz się rad w głos.
W mych snach czekają cię przygody
W mych snach nie czai się wilk zły
Tam będziesz Bracie wiecznie młody
Tam nikt i nigdy nie uroni łzy.
Piosenkę tę ja nucę bezustannie
W mej duszy blaskiem ona lśni
Zachowam ją na wieki tak starannie
W pamięci swojej aż po wszelkie dni...
**********
Jolanta Maria Dzienis












