
Odysie
wcale nie z odległej Itaki
Przeszedłeś
obok mnie niezauważenie
Patrzyłam
jak odchodzisz
spiesznym krokiem
Wołałam , szeptałam,
czasami milczałam
A ty spoglądałeś
z rzadka beznamiętnie
przez ramię
Czekałam
i nie śniłam,
Czekałam
i nie myślałam
Przystając spokojnie
na przerywniki twojej uwagi
Ale na zew pamięci i przyjaźni
odpowiedziałeś pośpiesznie
Pierwszy ,
choć wiesz, że nie jedyny,
Tak było, mówię głośno
I nadzieja
rozkwitła wbrew woli
na czas,
Którego nie ma
Ale który nadejdzie
kiedyś,
Może nigdy, gdy czekasz
W świecie
rozdzielonym Mai zasłoną,
Tak głoszą
A ja byłam i będę,
Chociaż teraz mnie dla ciebie
nie ma

* Maja: w Indiach miała tak na imię matka Buddy, a samo słowo "maja" znaczy w sanskrycie, świętym języku Indii, tyle, co "złuda". Według niektórych hinduskich myślicieli cały świat to jedna wielka "maja", czyli złudzenie; uważa się też, że jednym z głównych zadań Mai jest rozpościeranie zasłon pomiędzy kolejnymi wcieleniami
____________













