gdy zakreślałeś moje kontury
świat mi wirował a z nim ja
i śpiewał wiatr
ściany szeptały pachnące świerkiem
czułam radość
ubyło lat
masz takie delikatne dłonie
pieszczota ich jak wiersz
pod nimi cały człowiek płonie
lecz ty to wiesz
widziałeś zachwyt w moich oczach
poddanie duszy śpiew
i zachód słońca wziąłeś w dłonie
by trwał
jak płomień nasz
lub wieczny sen
(C) Jolanta Sztadhaus
Tagi:












