Chciałabym spiąć te strofy
w bukiet kwiatów dla ciebie
w księgę naszej historii
w powiew nadziei
ślepe oddanie
zachwyt i troskę
chwilę uniesień i odtrącenie
zakląć w tych strofach
na wieki ciebie
byś nie mógł wymknąć się
z księgi stron
byłoby pewnie to uwięzienie
lecz tylko wspomnień
dotyku rąk
dziś już czas nie jest
mym przyjacielem
czuję szyderstwo z upływu lat
więc go przechytrzam
stałam się cieniem
i nie uchwyci mnie czas
więc kiedy splotę całą osnowę
i z twoim wątkiem cały wzór
powstanie obraz
mych dni i nocy
jako okładka do tychże strof
(C) Jolanta Sztadhaus












