kładę się cieniem na tych łąkach dzikich
snując zabawne myśli w kąkolach i chabrach
plotę wianki z rumianków ozdabiając ciało
i wracam do wspomnień bo serce zadrżało
rozleniwiam w słońcu cały swój majestat
wiatr mi gra na harfie a czasem skrzypkami
motyle figlują po kwietnym dywanie
a ja uskrzydlona końcem lata baję
(C) Jolanta Sztadhaus
Tagi:












