
jestem poza zasięgiem
niewinności wiosny
barw kwitnącego lata
poranków
śpiewem ptaków rozbrzmiewających
twego spojrzenia i uśmiechu
dłoni czułych
szukających bezpiecznego dotyku
szeptu kojącego
w chwilach smutku

w zasięgu mam jesień
i tą barwną słoneczną
i tą smutną deszczem zalaną
i te samotne wieczory
słodzone namiastką wspomnień
(C) Jolanta Sztadhaus












