dywan złoty mam na własność
przetykany rudym futrem
stąpam po nim jak zegarmistrz
i nastrajam czas na jutro
nie gram dzisiaj w zielone
nastał czas żółci i czerwieni
wiatr zawiał pod nogi purpurę
i plecie coś o jesieni
kaczki się w stawie pluskają
i skarżą że woda zimna
a ja sadzę złote chryzantemy
by zatrzymać trochę słońca
(C) Jolanta Sztadhaus












