całuj miły jak jesień barwami
pod stopy ścieląc marzenia
przejęta że czas jej nastał
całuj jak wiatr czule
muskając gałązkami pieści
liście swym podmuchem
całuj jak nieśmiały promień
urywając się słońcu z uwięzi
by tchnąć trochę radości
całuj jak przemijające lato
zacałowało mnie całą
motylim trzepotem skrzydeł
całuj póki zima nie zmrozi
a jeśli nadejdzie
zacałuj by ogrzać serce
(C) Jolanta Sztadhaus












