Tak mi się dziwnie zamarzyło,
by wiosna była cztery razy w roku.
Żeby nie trzeba było patrzeć
na ziemię w ciągłym mroku.
Serce się ściska widząc wokół
zamierające kwiaty, drzewa
i ptaki milkną zagubione,
a tylko wiatr w kominie śpiewa.
(C) Jolanta Sztadhaus












