akordem jesiennym naginam myśli
ku zimie chylić się nie chcę
bo lato we mnie dopala się jeszcze
a ogień wcale nie mniejszy
próbuję pogodzić w sobie uparcie
dwie pory roku dręczące spokój
kurczowo trzymam lato za fraki
choć ciałem rządzi już jesień
ja nadal latem otulam ducha
niech jeszcze raz mną zawładnie
nawet gdy ciało ducha nie słucha
zaryzykować warto
(C) Jolanta Sztadhaus












