surowym wdziękiem pląsasz w mroku dziejów
górujesz nad światem
jak wieża strażnicza
wychylasz sercem z poza straganów z kwiatami
skąpanymi w słońcu
jak róża dziewicza
w labiryncie życia unosi się duch twój
pisząc na piasku imię byłego wybrańca
karawana rusza
szukając oazy
i dotyku twego jak chwili szaleństwa
(C) Jolanta Sztadhaus












