paciorki
mam oczy pełne paciorków łez
które całym sznurem
ciekną po policzkach
wtapiając się w usta szepczące
w tej ramce to ciągle ty
w chwili zatrzymanej ku pamięci
co wczoraj jeszcze była dniem
pełnym zakupów z pobliskiego bazaru
a ja cię kocham
jak swój wiatrak niezdobyty
drwiący wiatrem pchany
gdzieś w przestrzeń
ulatujących słów
no i co z tego
że słońce świeci
jak jeszcze nie dawno
kochałem deszcze i burze
w których z miłości do ciebie
gotów byłem się utopić
a teraz na to łez tak mało
(17.10.2011, Manchester)
Karol Chum













