Karol Chum:
oczy zapłakane
poproś mnie o rękę
oczy zapłakane
poproś mnie o rękę
z której wypuszczę kamyk
jakim chciałem jeszcze wczoraj
zabić tych kilka nut wykrzyczanych
z bólu rozczarowania
nie nie - to nie tak
ja cię kocham
tylko czasami boję się
że znikniesz mi za horyzontem
statek zatonie
i nikt nie uratuje się
a tu przecież chodzi o ciebie
bo ja
umiem świat swój wywrócić na lewą stronę
wytrzepać go
i pomaszerować dalej
a ty
ty masz oczy zapłakane
których tak żal
List na wyspie Sylt, 19.02.2012












