Karol Chum:
kolacja we dwoje
wzburzone wino
wzburzone wino
te wypite wczoraj pod wieczór
na progach portu list
uciekło mi z pamięci
kiedy spojrzenia nasze rozbiły się o fale
wiesz wiesz
jakoś tak zrobiło się że
poprosiłem o uśmiech
i dostałem uśmiech
poprosiłem o spojrzenie
i dostałem spojrzenie
poprosiłem o pocałunek
i dostałem pocałunek
wcale nie musimy nigdzie uciekać
przecież to nie wstyd kochać się
gdy wosk ze świec zalewa stół
a powietrze drży
między naszymi dłońmi
puenta jest banałem
zdarzył się cud
List na wyspie Sylt, 22.02.2012












