DOŻYNKI. Niedzielny deszcz popsuł nieco plany organizatorów powiatowych dożynek w Skale
|
Gospodarze dożynek, od lewej: burmistrz RobertJakubek, starosta Józef Krzyworzeka, starostowie Barbara Pieszczek z Wacławem Starczyńskim |
Z powodu porannego deszczu z zielonego terenu, na którym utworzyło się błoto, organizatorzy musieli przenieść niektóre stoiska gmin w inne miejsca. Po południu, kiedy rozpoczęło się święto plonów, zaświeciło słońce.
Do Skały przybyło wiele osób tak z powiatu krakowskiego, jak i Krakowa. Dożynki rozpoczęły się mszą w skalskim kościele, skąd barwny korowód udekorowanymi dorożkami, wozami i ciągnikami przejechał pod halę sportową, gdzie zorganizowano tę uroczystość. Sprawnie przebiegła ceremonia ośpiewywania gospodarzy i gości przez Koła Gospodyń Wiejskich, dla których większość przyśpiewek napisała Barbara Szwajcowska.
Józefowi Krzyworzece, staroście krakowskiemu, wieniec wręczyły panie z Nowej Wsi. Dodatkowy przekazało mu KGW z Dojazdowa z gm. Kocmyrzów-Luborzyca, skąd pochodzą jego rodzice. Przy powitaniu uczestników święta plonów starosta Krzyworzeka i burmistrz Skały Robert Jakubek podziękowali rolnikom za ich trud, dzięki któremu ludziom nie brakuje chleba. Symboliczny bochen gospodarzom dożynek przekazali starostowie święta plonów, rolnicy - Barbara Pieszczek z Rzeplina i Wacław Starczyński ze Skały. Panie z tej miej-scowości wręczyły wieniec burmistrzowi Jakubkowi. Krzysztof Karczewski, przewodniczący Rady Powiatu, podziękował za wieniec KGW z Cianowic wierszem Marii Konopnickiej \"Dożynki\", czym wzbudził powszechny aplauz. Dla Edwarda Olesińskiego, przewodniczącego skalskiej Rady Miejskiej, wieniec przygotowało koło z Barbarki, a koło z Sobiesęk wręczyło swój Heinzowi Petersowi, konsulowi Niemiec.
Panie z Mnikowa (gm. Liszki) przywiozły swoje regionalne produkty - bułki kukiełki i kiełbasę lisiecką. Na stoiskach KGW przygotowały iście królewską ucztę. Częstowały różnymi potrawami, które oceniała komisja pod przewodnictwem Krystyny Janeckiej z krakowskiego zarządu Małopolskiej Izby Rolniczej, który za I miejsce ufundował nagrodę w wysokości 500 zł. Komisja przyznała ją Kapeli i Zespołowi Śpiewaczemu z Maszkowa (gm. Iwanowice). Mieli oni wiele specjałów, m.in. kluski ziemniaczane zwane bimbołami, smalec z jabłkami, domowego wyrobu szynkę. Dwa drugie miejsca i nagrody po 300 zł otrzymały KGW z Będkowic (gm. Wielka Wieś) i Polanowic (gm. Słomniki), a trzecie i 200 zł - KGW z Gołyszyna (gm. Skała).
W konkursie wieńców dożynkowych, ocenianych przez komisję pod przewodnictwem Małgorzaty Oleszkiewicz z Muzeum Etnograficznego w Krakowie, także wygrała grupa z Maszkowa, która w nagrodę otrzymała 1 tys. zł. Drugie miejsce i 800 zł jury przyznało KGW z Przegini (gm. Jerzmanowice-Przeginia), a trzecie i 600 zł - Michalinie Tokarczyk z Filipowic (gm. Krzeszowice).
Wyróżnieni zostali też najlepsi rolnicy z gmin powiatu krakowskiego. Ich nazwiska podamy w sobotnim Tygodniku Powiatu Krakowskiego. Na scenie prezentowali się też artyści, głównie zespoły regionalne, m.in. z Bibic (gm. Zielonki), Kozierowa (gm. Michałowice), Modlnicy (gm. Wielka Wieś), z Sułoszowej, Przegini (gm. Jerzmanowice-Przeginia), a także kapela z Radziszowa (gm. Skawina), która później występowała jeszcze wśród publiczności.
Ewa Tyrpa
ewa.tyrpa@dziennik.krakow.pl













