Sołtys Ryszard Bosak podziękował m.in. prezesowi Krzysztofowi Bolkowi za pomoc w realizacji inwestycji
Fot. Magdalena Uchto
INWESTYCJE. Mieszkańcy Ojcowa i przyjeżdżający tu turyści mogą liczyć na lepsze warunki życia oraz czystszą glebę
- Słabo się zaczęło, ale dobrze się skończyło. To była najbardziej oczekiwana inwestycja w naszej miejscowości - tak Ryszard Bosak, sołtys Ojcowa, podsumowuje oddanie do użytku oczyszczalni ścieków oraz kanalizacji sanitarnej. Tym sposobem w jednym z najpiękniejszych miejsc Doliny Prądnika i najchętniej odwiedzanym przez turystów poprawiono czystość gleby, wód i powietrza.
Burmistrz Skały Robert Jakubek przyznaje, że budowa kanalizacji na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego była sporym wyzwaniem. Jednak rosnący z roku na rok ruch turystyczny, przy nieuregulowanej gospodarce wodno-ściekowej, niekorzystnie wpływał na przyrodę. - Ukształtowanie terenu, komplikacje prawne, wysoki koszt sprawiły, że przez wiele lat wykonanie tego zadania było niemożliwe. Ale chwała temu samorządowi, że dobrnął do końca. Bo ta inwestycja była priorytetowa. Zależało nam, aby w miejscowości rozwijającej się turystycznie wprowadzić ekologiczne rozwiązania - podkreśla burmistrz.
Dodaje, że motorem do rozpoczęcia budowy oczyszczalni i kanalizacji był sołtys oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Ojcowa. To ono przygotowało dokumentację techniczną. Udało się także uzyskać pozwolenie na budowę oczyszczalni oraz sieci kanalizacyjnej w centrum Ojcowa. Działkę pod budowę oczyszczalni przekazała dyrekcja OPN. - Istotne jest również, że mieszkańcy zgodzili się na częściowe finansowanie kosztów montażu przydomowych przepompowni, a gmina wzięła na siebie główny ciężar realizacji inwestycji - mówi Robert Jakubek.
Nie ukrywa jednak, że realizacja inwestycji byłaby niemożliwa bez pozyskania pieniędzy z zewnątrz. Sporego zastrzyku finansowego udzielił Eko Fundusz. - Przyjechałem, żeby zobaczyć na co zostały wydane nasze fundusze. I muszę przyznać, że nigdy nie byłem w oczyszczalni, która byłaby usytuowana w takim miejscu. To unikalny i malowniczy teren. Ludzie, którzy tu mieszkają i ci, którzy tu przyjeżdżają muszą mieć jak najlepsze warunki do życia - zaznacza Stanisław Sitnicki z Eko Funduszu. Przyznaje, że do przekazania pieniędzy na tę inwestycję przyczynił się fakt, iż na tym terenie znajduje się Ojcowski Park Narodowy.
A że oczyszczalnia i kanalizacja dobrze wpłyną na jego przyrodę wątpliwości nie ma Krzysztof Bolek, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. - Rocznie osiem ton mniej zanieczyszczeń organicznych będzie wpływało do Prądnika - oblicza.
Alan Greenberg, konsul generalny USA w Krakowie, jest przekonany, że zakończone zadanie to także efekt skutecznej współpracy między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Natomiast dla burmistrza Roberta Jakubka to kolejny udany finał inwestycji proekologicznej.
Do sieci podłączono w sumie 42 obiekty, zarówno mieszkalne, jak i usługowe. - Będą z niej mogli korzystać mieszkańcy oraz turyści korzystający z miejsc noclegowych, restauracji czy toalet w budynkach parku. Ważne jest to, że oczyszczalnia została tak zaprojektowana, aby w przypadku wzrostu liczby osób chcących podłączyć się do kanalizacji istniała możliwość jej rozbudowy. Zapewni to w przyszłości włączenie do sieci gospodarstw znajdujących się na dwóch peryferyjnych krańcach Ojcowa - gwarantuje burmistrz. Taką nadzieję ma również sołtys Ryszard Bosak. - Dolina Prądnika jest wizytówką gminy. Dlatego dziękuję burmistrzowi, że wywiązał się z danego nam słowa i w tej kadencji, przy pomocy Rady Miejskiej, doprowadził do budowy oczyszczalni i kanalizacji - dodał sołtys.
Magdalena Uchto
magdalena.uchto@dziennik.krakow.pl
3,4 mln zł
3 mln 41 tys 676 zł - dokładnie tyle kosztowała budowa kanalizacji i oczyszczalni ścieków w Ojcowie. Fundacja Eko Fundusz z Warszawy dofinansowała tę inwestycję w wysokości 1,2 mln zł. Gmina otrzymała także 707 tys. 888 zł w formie pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie













