Foto:TVN
Prawdziwą niespodziankę gimnazjalistom Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 w Skale sprawiła matka chrzestna Krzysztofa Golonki, który w piątek 4 grudnia ok. godziny 13 dał pokaz freestyle fotball-żonglerka piłką.
Krzysztof Golonka z Tęgoborza woj. małopolskie trenuje freestyle football już od 4 lat. Ma na swoim koncie wiele nagród i występów podczas ogólnopolskich turniejów. Między innymi przyjechał z inicjatywy mieszkającej tu matki chrzestnej, Urszuli Tarnówki.
1. Skąd u Ciebie pewność, że masz talent?
Nie mogę tego jednoznacznie potwierdzić, lecz wykonywanie poszczególnych trików piłkarskich przychodziło mi w miarę łatwo, zaś treningi i pokazy zawsze sprawiają olbrzymią radość. Teraz wierzę, że coś musi w tym być, skoro jakimś cudem udało mi się dostać do półfinału programu.
2. Co czułeś, kiedy podczas castingów spoglądałeś na konkurentów? Strach czy dumę?
Nie traktowałem pozostałych uczestników jako konkurentów. Byłem bardzo dumny i szczęśliwy, że mogłem poznać tyle wspaniałych osób.
3. Za co mogą Cię pokochać miliony?
Za osobowość, oryginalność i przede wszystkim pasję w którą wkładam całe serce.
4. Co się stanie, jeśli nie wygrasz tego programu? (Masz plan awaryjny?)
Nic się nie zmieni. Udział w programie jest dla mnie wspaniałą zabawą i niesamowitym doświadczeniem, które może procentować w przyszłości. Niezależnie od wyniku, nadal będę trenował, starał się realizować swoje pomysły i występował z pokazami Freestyle Football.
5. Do kogo chcesz trafić ze swoim przekazem?
Do wszystkich osób, które potrafią docenić czyjąś pasję. Chciałbym udowodnić, że nieważne kim się jest i skąd pochodzi, bo jeśli się w coś mocno wierzy i wkłada w to całe swoje serce, to każdy może spełnić swoje marzenia i osiągnąć zamierzony cel.
6. Co 300 tysięcy PLN wniesie w rozwój Twojego talentu?
Sam udział w programie, możliwość pokazania się szerszej publiczności już jest dla mnie niesamowitą nagrodą. Jeśliby udało się zwyciężyć, zdobyte pieniądze pomogłyby mi w dalszym rozwoju i promocji. Zabrałbym też całą rodzinę na fajną wycieczkę.
7. Ile jesteś w stanie poświęcić, by wypromować swój talent?
Naprawdę dużo, jednak wszystko ma swoje granicę, ale np. wykłady z fizyki bardzo chętnie zamienię.
8. Co czujesz, gdy jesteś na scenie i wszystkie spojrzenia skupione są na Tobie?
„To jest twój czas, wykorzystaj go jak najlepiej, żebyś potem nie miał czego żałować.”
9. Czy nie boisz się, że w odcinku na żywo stres Cię pożre, a jury – dobije?
Oczywiście, że stres będzie olbrzymi, jednak sam zgłosiłem się do tego programu i muszę być na to przygotowany.
10. Czy jesteś gotowy na sławę? Kusi Cię popularność?
Nie mam pojęcia, czy jestem gotowy. W życiu jednak trzeba próbować wielu rzeczy, fajnie by było zobaczyć jak jest po drugiej stronie. Na pewno popularność pomogłaby mi w dalszej promocji mojej pasji.
11. Czego mogą się po Tobie spodziewać widzowie?
Każdy kolejny pokaz powinien zaskakiwać - postaram się dać z siebie wszystko, aby tego dokonać.
12. Ty i Twój talent. Jaka będzie wasza przyszłość...?
Chciałbym nadal występować na scenie, dawać profesjonalne pokazy piłkarskiego freestyle’u w całej Polsce i Świecie, a także móc utrzymywać się ze swojej pasji
z materiałów stacji telewizyjnej TVN.













