Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Burmistrz chce sprzedać działki

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Normal 0 21

KONTROWERSJE. Radni Skały domagają się opinii prawnej w tej sprawie. Nie chcieli popełnić błędu i narazić gminę na zapłatę odszkodowania.

Wojewoda małopolski w grudniu zeszłego roku skomunalizował dwie działki w Minodze (gm. Skała) o łącznej powierzchni ponad 1 ha.

 

alt

Normal 0 21


Burmistrz Robert Jakubek zamierza je sprzedać właścicielowi zespołu dworsko-parkowego, z którym działki sąsiadują. Obie wyceniono na ponad 491 tys. zł. Nabywca, zgodnie z Ustawą o gospodarce nieruchomościami, w ramach scalania zabytkowego terenu, zapłaci za nie połowę ceny.

Jednak radni wstrzymali się z decyzją o sprzedaży, bo chcą uzyskać opinię prawną m.in. w sprawie budynków stojących na działkach. Wojewoda przekazał je gminie bez zabudowań, a Robert Jakubek uważa, że nie mają wartości.

Radni chcą też poznać status Spółdzielni Kółek Rolniczych w Minodze, zawiadującej działkami od początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jest ona w fazie likwidacji. Rada SKR-u zwróciła się do przewodniczącego Rady Miejskiej o wstrzymanie się z podjęciem decyzji o sprzedaży nieruchomości, bowiem SKR nie została powiadomiona przez wojewodę o przekazaniu ich gminie i nie miała możliwości odwołania się od tej decyzji. Pierwsza decyzja wojewody, wydana na początku 2009 r., została uchylona właśnie z powodu odwołania się SKR-u. Ponadto spółdzielnia złożyła do sądu wniosek o nabycie praw własności tych nieruchomości poprzez zasiedzenie.

Na ostatniej sesji RM, burmistrz Jakubek tłumaczył, że SKR jest w trakcie likwidacji, został powołany likwidator, który zastąpił Radę Spółdzielni. Jej pisma nie mają więc, jego zdaniem, mocy prawnej.

- Jednak Rada Spółdzielni zaskarżyła pierwszą komunalizacyjną decyzję wojewody jeszcze przed podjęciem drugiej uchwały przez walne zgromadzenie o likwidacji SKR-u, a więc, gdy istniała. Nie wiadomo jak sąd to potraktuje - mówią niektórzy radni.

- Nie znamy szczegółów, nie otrzymaliśmy żadnych wyjaśnień, żadnych załączników do projektu uchwały, a jest ich sporo. Dlatego uważamy, że nic się nie stanie, gdy sprawą zajmiemy się po otrzymaniu opinii prawnej w tej sprawie - wyjaśniał Edward Olesiński, przewodniczący RM, zaznaczając, że radni nie otrzymali nawet decyzji wojewody. - Moje słowo się nie liczy? Kim ja tu jestem, sprzątającym? - denerwował się burmistrz, który kilkakrotnie wspominał o lobbowaniu na rzecz spółdzielni przez kilka osób. - Taki zarzut jest kuriozalny, radnym chodzi o interes gminy, żeby mieć pewność, że nie popełnimy żadnego błędu i nie narażamy gminy na wydatki związane z ewentualnym odszkodowaniem. A w naszym interesie jest sprzedaż działek, bo w budżecie będzie więcej pieniędzy - ripostuje Tadeusz Durłak. Taką samą opinię mieli inni samorządowcy, m.in. Jolanta Domagalska i Zygmunt Dercz, którzy stwierdzili, że chcieliby mieć czyste sumienie i ze spokojem mogli podnieść rękę za sprzedażą, gdy otrzymają opinię prawną.

Jolanta Penkala dopytywała o status budynków, o to czy gmina będzie zobligowana do uporządkowania całego terenu. - Chcemy uniknąć procesu np. w sprawie budynków - przekonywała radna. Tadeusz Durłak uważa, że należy to wyjaśnić, bo budynki faktycznie są, a nie ma ich w decyzji wojewody. Zdaniem burmistrza Jakubka budynki są bezwartościowe, zdewastowane, poza tym teren, na którym stoją jest skażony, bo znajdują się tam obiekty po dawnej stacji paliw.

Stanisław Srebnicki zarzucił radnemu Durłakowi, że na ostatniej sesji też mówił, że nic się nie stanie, gdy uchwała podjęta zostanie za miesiąc, gdy radni poznają wycenę działek. Obawia się, że przesuwanie uchwały może trwać w nieskończoność. - Pojawiły się nowe fakty, o których dotychczas nie wiedzieliśmy: że wojewoda wydał decyzję komunalizacyjną bez budynków, że SKR się od niej odwołała, że złożyła wniosek do sądu o zasiedzenie, że jest likwidator spółdzielni. Nie wiemy czy w tej sytuacji może być ona stroną w postępowaniu. Wszystkie wątpliwości powinniśmy wyjaśnić przed podjęciem uchwały - argumentuje swoje stanowisko Tadeusz Durłak.

Radni zarzucali burmistrzowi brak wniosku o nabycie działek przez właściciela zespołu dworskiego. - Stara się o to od 10 lat, ostatni wniosek złożył w 2008 r., a ponowił go w 2009 r. - tłumaczył burmistrz. Z kolei Władysław Bąbka potwierdził wieloletnie starania się SKR-u o przyznanie jej majątku przez nią użytkowanego, jednak go nie otrzymał.

Wacław Starczyński ma wątpliwości co do wyceny działek. Jako przykład podał nieruchomość w Smardzowicach wycenioną na znacznie wyższą kwotę, niż w Minodze.

Przewodniczący Olesiński podkreślił, że wszystkie informacje radni powinni otrzymać już przy zgłoszeniu pierwszego projektu w grudniu 2009 r. - W innych gminach rada do każdego projektu uchwały otrzymuje uzasadnienie oraz komplet wszystkich dokumentów związanych ze sprawą. Radni mają czas na zapoznanie się z nimi i wiedzą o co chodzi. My o nowych faktach dowiadujemy się wyrywkowo na sesji. W przypadku Minogi burmistrz je dawkował, a my nie wiemy czy nie narazilibyśmy gminy na roszczenia jednej czy drugiej strony - powiedział przewodniczący RM.

Okazuje się, że roszczenia mogą też mieć inne jednostki. Jak powiedział Piotr Halicki, sołtys Nowej Wsi, udział w SKR-ze mają trzy wioski. One zwróciły się do likwidatora o zwrot im części udziałów.

Kontynuowanie punktu dotyczącego zbycia działek, radni przenieśli na następną sesję - po otrzymaniu kompletu dokumentów z tym związanych. Za tym opowiedziało się ośmiu radnych, przeciw było czterech, wstrzymało się dwóch.

Ewa Tyrpa

ewa.tyrpa@dziennik.krakow.pl

 

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Wydarzenia Gmina Skała Burmistrz chce sprzedać działki